Molinezje
jak je chować i rozmnażać ?
Molinezje to ryby dobrze znane szerokim rzeszom akwarystów. Często jednak utrzymywane są w nieodpowiednich warunkach środowiskowych, co skutkuje zwiększoną zapadalnością na choroby oraz słabymi wynikami w rozrodzie.
Pochodzenie i warunki chowu
Molinezje należą do rodziny piękniczkowatych (Poecilidae) i w warunkach naturalnych zamieszkują półwysep Jukatan, Południową Karolinę, Meksyk oraz wody Wenezueli i Kolumbii. Można je utrzymywać już w niewielkich zbiornikach o pojemności 30-50 l (molinezja ostrousta), jednakże w przypadku molinezji szerokopłetwej (latipiny) i żaglopłetwej (welifery), które dorastają do kilkunastu cm długości potrzebne jest znacznie obszerniejsze akwarium o pojemności co najmniej 200 i więcej litrów. Zbiornik koniecznie powinien być obficie zarośnięty roślinnością, zarówno twardo- (zwartki, żabienice), jak i miękkolistną (rogatek, ludwigia, kabomba, moczarka, wywłócznik, różdżyca, synema itp.). Nie może także zabraknąć roślinności pływającej: paprocie, rzęsy, salwinia, pista. Najlepiej jeśli zbiornik, w którym utrzymujemy molinezje urządzimy w stylu podwodnej łąki z pozostawieniem jednak wolnej przestrzeni do swobodnego pływania. Podłoże powinien stanowić drobny żwirek oraz kilka płaskich kamieni, które przy dobrym oświetleniu szybko pokrywają się dywanem zielonych glonów.
Akwarium musi być silnie oświetlone (najlepiej światłem mieszanym - świetlówkowo-żarówkowym przez co najmniej 12-14 godzin dziennie), aby zapewnić optymalny wzrost roślin i glonów. Kilkugodzinny dostęp światła słonecznego w ciągu dnia wpływa znakomicie na samopoczucie omawianych ryb.
Molinezje należą do ryb ciepłolubnych. Optymalna dla nich temperatura wody to 27-28°C. Długotrwałe spadki temperatury są dla nich szczególnie szkodliwe prowadząc do gwałtownego obniżenia odporności organizmu i następczego rozwoju zakażeń bakteryjnych lub grzybiczych. Ponieważ gatunek ten w naturze zasiedla również słonawe partie wód (ujścia rzek), dodatek soli kuchennej niejodowanej w proporcji 1 łyżeczka stołowa na 20-30 l wody wpływa na ryby bardzo korzystnie. Preferują wodę średnio twardą o lekko zasadowym odczynie (pH 7,2-7,5). Wskazana jest okresowa (np. raz w tygodniu), ale nieznaczna (5-10 l) podmiana wody na świeżą (wlewać zawsze odstaną i o tej samej temperaturze co w akwarium).
Molinezje doskonale nadają się do utrzymywania w akwariach zespołowych, gdyż są spokojne i towarzyskie. Stosunkowo rzadko zdarzają się egzemplarze zadziorne, które obskubują płetwy innym rybom. Doskonale przy tym oczyszczają szyby, kamienie i liście roślin z porastających je glonów. Potrafią uporać się z większością glonów, a obskubywane przez nie powierzchnie liści roślin nie ulegają przy tym uszkodzeniu. Jedynie bardzo młode i delikatne pędy miękkich roślin mogą być przez nie objadane, ale przy odpowiednim i obfitym żywieniu zastępczymi pokarmami roślinnymi, straty z tego powodu są minimalne. Ze względu na szybką przemianę materii i dużą ilość odchodów (żyworódki) w zbiorniku konieczny jest wydajny filtr oparty głównie na filtracji biologicznej.

Dobierając skład gatunkowy w akwarium zespołowym należy zwrócić szczególną uwagę na to, aby nie było wśród nich gatunków agresywnych i mających skłonność do obgryzania płetw współmieszkańcom (np. brzanki sumatrzańskie). Welifery i latipiny najlepiej jest hodować same lub w towarzystwie innych spokojnych gatunków żyworodnych. Ryby te odznaczają się dużą ruchliwością i niemal przez cały czas zajęte są wyszukiwaniem pokarmu, a zwłaszcza obskubywaniem glonów. Wskazane jest pozostawianie ich na tylnej i jednej z bocznych ścian zbiornika. Najlepiej czują się w grupach złożonych z kilkunastu osobników. Między samcami (zwłaszcza młodymi) dochodzi często do utarczek. Ich nasilenie zwykle nie jest zbyt silne, ale czasami może spowodować, że słabsze osobniki żyjąc w ciągłym stresie gorzej rosną, a nawet zatrzymują się w rozwoju. Zmusza to hodowcę do właściwego doboru samców (zwykle 1 na 5-7 samic). W selekcji oprócz zdrowia, intensywności ubarwienia i pokroju (w tym wielkość płetwy grzbietowej) powinno się również uwzględniać temperament i skłonność do utarczek. Samce zaczepne
i agresywne eliminujemy z hodowli zestawiając ze sobą spokojne i o łagodnym temperamencie. Hodowcy pragnący uzyskiwać potomstwo o wiadomym obustronnym pochodzeniu utrzymują dojrzałe do rozrodu, dziewicze samice osobno i kojarzą je kolejno z wyselekcjonowanymi samcami.
Szczególną uwagę należy również zwrócić na to, aby w żadnym wypadku nie dopuszczać do kojarzenia między sobą ryb spokrewnionych. Może to bowiem w krótkim czasie doprowadzić do wystąpienia u potomstwa tzw. depresji inbredowej objawiającej się m.in. spadkiem żywotności, płodności, intensywności ubarwienia i odporności na choroby, karłowatością, zmniejszeniem wielkości płetwy grzbietowej (niekiedy bardzo znacznym) itp. Są to ni mniej, ni więcej jak tylko typowe symptomy powolnego wyradzania się gatunku. Samce i samice powinny bezwzględnie pochodzić z różnych, niespokrewnionych ze sobą źródeł, gwarantujących odpowiednio zróżnicowaną pulę genową w utrzymywanej populacji.
Hodowla molinezji szeroko- i żaglopłetwej w akwarium często nie daje pożądanych rezultatów z uwagi na silną tendencję tych gatunków do wyradzania się w niewoli. W nieodpowiednich bowiem warunkach środowiskowych ryby te szybko karłowacieją, a najwspanialsza ozdoba samców - rozpięta w kształcie żagla, ogromna płetwa grzbietowa, nigdy nie osiąga swojej genetycznie założonej wielkości. Przyczyn tego stanu rzeczy jest co najmniej kilka, a wśród najważniejszych należy wymienić m.in. utrzymywanie ryb w zbyt małych zbiornikach, niedocenianie roli jaką w żywieniu tych gatunków odgrywają pokarmy roślinne oraz zbyt niska ciepłota wody.
Żywienie
(...)
Rozmnażanie i wychów narybku
(...)
tekst i zdjęcia
dr Hubert Zientek