darewit Inkubatory do jaj animar terrarystyka Poid?a, karmid?a, inkubatory, siatki
(zwierz?ta, og?oszenia)
Og?oszenia, zwierz?ta,



Singapura – najmniejszy z kotów

W ostatnich latach rosnącą popularnością wśród miłośników kotów cieszą się zwłaszcza największe rasy tych czworonogów, takie jak Maine coon, kot norweski leśny czy kot syberyjski. Należące do nich najcięższe egzemplarze mogą z łatwością przekraczać 10 kg, a nawet więcej. Na przeciwległym biegunie znajdują się małe rasy kotów również posiadające wierne grono swych zwolenników. Za najmniejszą z nich uznawany jest tajemniczy kot singapurski (Singapura) u którego masa ciała nawet wyrośniętych okazów nie przekracza 2,5-3?kg. Koty te są przy tym niezwykle przywiązane do człowieka oraz wyjątkowo zwinne i delikatne. Niestety, ich planowa hodowla nie jest prosta, bowiem Singapura jest powszechnie uznawana za najbardziej zinbredowaną rasę kotów na świecie...


kot, koty, Legenda o pochodzeniu

Skąd pochodzi kot singapurski? Biorąc pod uwagę brzmienie jego nazwy, wydawać by się mogło, że odpowiedź na to pytanie nasuwa się sama przez się. W rzeczywistości jednak sprawa ta nie jest wcale aż tak oczywista. Co więcej, w historii powstania tej tajemniczej rasy jest mnóstwo niejasności i niedomówień.
Zaczynając od początku, sama nazwa kotów singapurskich nawiązuje do Singapuru i legendy o pochodzeniu tych zwierząt. Według niej wywodzą się one z półdzikich populacji kotów zamieszkujących niegdyś licznie to miasto. Jak wynika z dostępnych źródeł utworzyły się tam przed co najmniej trzema wiekami. Protoplastami tych zwierząt były liczne koty przywożone do tego portowego ośrodka przez statki z całego świata (koty były chętnie trzymane na statkach dla zwalczania plagi gryzoni). Żyjąc w przestrzeni miejskiej szukały pożywienia w rynsztokach oraz chroniły się w kanałach burzowych (zwano je nawet „kotami kanałowymi”). Tym ostatnim tłumaczono postępującą miniaturyzację tych kotów – po prostu mniejszym zwierzętom łatwiej było wciskać się w ciasne otwory i znaleźć bezpieczne kryjówki, miały więc większą szansę na przeżycie. Koty singapurskie żyły swobodnie w tym mieście aż do drugiej połowy XX wieku. Wraz z postępującym rozwojem i unowocześnianiem się Singapuru tamtejsze władze uznały je bowiem za szkodniki stanowiące zagrożenie sanitarne dla ludzi i wydały im wojnę. Były m.in. masowo odstrzeliwane. W rezultacie po 1974 roku ich populacja prawie zanikła. Obecnie w Singapurze żyje w stanie półdzikim bardzo wiele kotów dokarmianych m.in. przez miejscowych rybaków, ale pod względem wyglądu i pochodzenia nie mają one już nic wspólnego ani z dawnymi „kotami kanałowymi” ani z rasowymi kotami singapurskimi.


Singapurski czy?... amerykański?
(...)

Jak wygląda kot singapurski?
(...)

Kucinta, czyli „kochający kot”
(...)

Żywienie i zdrowie
(...)


/Autorzy dziękują Panu Norbertowi Gront, doświadczonemu hodowcy kotów singapurskich Wilanowskie Koty*PL za udostępnienie fotografii do zilustrowania niniejszego artykułu oraz za udzieloną cenną konsultację merytoryczną/.

Tekst:
dr n. wet. Joanna Zarzyńska
Instytut Medycyny Weterynaryjnej SGGW w Warszawie
dr inż. Paweł Zarzyński
Fot.: Marcin Mańk
Na zdjęciach koty singapurskie z hodowli Wilanowskie Koty*PL




cały artykuł jest opublikowany w najnowszym, wrześniowym numerze f&f – 09/2020 (260)
szukaj w kioskach, urzędach pocztowych (lista na:www.poczyta.pl), empikach lub zamów prenumeratę

div>






STRONA GŁÓWNA


Wydawnictwo Fauna&Flora Adres: 45-061 Opole ul. Katowicka 55. Tel. 77/403-99-11.
e-mail:redakcja@faunaflora.com.pl
Redakcja gazety: zespół. Redaktor naczelny: Marek Orel, tel. +48 608 527 988.
Sekretarz redakcji: Janusz Wach, tel. +48 606 930 559. Korekta: Iwona Stefaniak.