darewit Inkubatory do jaj animar terrarystyka Poid?a, karmid?a, inkubatory, siatki
(zwierz?ta, og?oszenia)
Og?oszenia, zwierz?ta,

Maj 2007





Polski Listonosz

gołębie Polski listonosz to jedna z najstarszych ras gołębi wywodząca swoje korzenie ze słynnej poczty gołębiej należącej do sułtana Nur Eddina z Bagdadu (XII w). Stąd też wywodzi się historyczna nazwa tych gołębi “bagdeta”, używana do dziś w wielu krajach europejskich. Ze względu na swe pochodzenie listonosz polski winien nosić nazwę “polska bagdeta”. Jednak rodzima tradycja okazała się silniejsza od przesłanki historycznej i gołąb ten od najdawniejszych czasów nosił nazwę “listonosz” lub lokalnie “listowy”.


(…) Po 1975 roku gołąb ten powoli zaczął znikać z polskich gołębników. W końcu lat 80. uważany był za rasę, która wyginęła.
W 1994 roku zainicjowałem ogólnopolską akcję pod nazwą, „S.O.S. Ratujemy Rasy Polskie.” Akcja ta powoli zaczęła przynosić wymierne sukcesy. Dzięki pomocy śp. Antoniego Tenety z Krakowa otrzymaliśmy dwie pary listonoszy polskich, które trafiły w ręce wielkiego miłośnika ras polskich kol. Władysława Styczyńskiego z Tczewa. Potomstwo tych gołębi zostało pokazane w 1996 roku na krajowej wystawie gołębi rasowych w Szczecinie, gdzie otrzymało wysokie oceny. Swój udział w odbudowie rasy ma również kol. Bohdan Koziarowski z Krakowa, który dostarczył kilka sztuk tych gołębi hodowcom z wybrzeża. W listopadzie 1999 roku kol. W. Styczyński wystawił kolekcję tych pięknych ptaków na wystawie ras małopolskich w Krakowie. Również w grudniu 99 r. na wystawie w Gdańsku zaprezentowano 3 kolekcje tych szlachetnych gołębi. Pierwszą lokatę zdobyła kolekcja kol. W. Styczyńskiego z Tczewa, drugą lokatę zdobył kol. Marian Czeszejko-Sochacki z Kwidzyna, a trzecią lokatę otrzymał kol. Sławomir Wróbel z Gdańska.
W chwili obecnej pogłowie tych pięknych ptaków trudne jest do oszacowania, ale liczy nie mniej niż 200 szt. Jednak cały czas rasa zagrożona jest wyginięciem. W 2000 roku, wspólnie z kol. Stanisławem Maciejaszem i kol. Lucjanem Szelągiem (obaj z Niepołomic) opracowałem projekt nowelizacji wzorca listonosza polskiego, który zatwierdzony został w 2001. Przy opracowaniu wzorca staraliśmy się zachować stare tradycyjne nazewnictwo używane w języku potocznym przez hodowców z Małopolski.
gołąb Dużą pomoc przy opracowaniu nazewnictwa okazał pan Stanisław Maciejasz z Niepołomic - człowiek niezwykle skromny i uczynny, kontynuator trzypokoleniowej rodzinnej tradycji hodowli listonosza. Miałem zaszczyt poznać tego znakomitego hodowcę i od niego nabyłem piękne listonosze polskie, które były trzonem mojej hodowli.
Kolejnym pasjonatem tej rasy, jest mój kolega Lucjan Szeląg z Niepołomic, doskonały hodowca i założyciel Klubu Listonosza Polskiego, ponadto hoduje on też maściuchy polskie. W ostatnich latach rasa ta zyskała wielu zwolenników, a do wyróżniających się hodowców należą: Tomek Strzelkowski z Garcza, Jan Walkiewicz z Pelplina, Jerzy Kozaczkow z Krynicy Morskiej, Józef Śpiewak z Namyślina, Stanisław Projs z Rawicza.
Zainteresowanie jakie te ptaki wzbudzają na wystawach daje nadzieję na uratowanie ich od całkowitej zagłady. Wymaga to jednak większego zainteresowania się tą rasą szczególnie przez hodowców z rejonu Krakowa gdzie gołębie te można jeszcze znaleźć u starych niezrzeszonych hodowców.




tekst i zdjęcia
Zbigniew Gilarski
fotografie listonosza polskiego pochodzą z hodowli T. Strzełkowskiego








Opis zgodny z wzorcem zatwierdzonym przez Polski Związek Hodowców Gołębi Rasowych i Drobiu Ozdobnego

POCHODZENIE: Bardzo stara rasa, hodowana i znana od stuleci na terenie Małopolski w rejonie Bochni, Gdowa, Krakowa, Niepołomic, Tarnowa i Wieliczki.Ze względu na pochodzenie i przynależność do do dużej grupy bagdet - listonosze polskie nazywane są też bagdetą polską.
WRAŻENIE OGÓLNE: Gołąb duży, silny, o mocnym kośćcu, wydłużonej głowie, silnym i prostym dziobie, stojący na lekko ugiętych nogach.

CECHY RASOWOŚCI.
Głowa: Długa, wąska, proporcjonalna do wielkości ptaka, czoło wydłużone i zwężające się w kierunku dzioba, w części ciemieniowej jest delikatnie spłaszczona, tył głowy umiarkowanie zaokrąglony. Głowa wraz z dziobem ma kształt długiego klina. Oczy: Osadzone wysoko, w środkowej części głowy, tęczówka jasna lekko zaróżowiona. U jednolicie białych oczy są czarne, a u jednolicie czarnych mają delikatny odcień błękitny. Brew: Umiarkowanie szeroka, płaska, koloru cielistego do jasnoszarego, biało przypudrowana. Dziób: Bardzo długi, gruby, w kształcie klina, tępo zakończony. Barwy uzależnionej od koloru upierzenia (u białych, żółtych, czerwonych - dziób jest jasny, u pozostałych- do ciemnorogowego). Woskówki są szerokie, wydłużone, płaskie, biało przypudrowane. Szyja: Prosta, długa, smukła, proporcjonalna do figury, poszerzająca się ku dołowi, dolna część szyi łączy się harmonijnie z tułowiem, podgardle łagodnie wycięte i zaokrąglone – bez „żyły”. Pojawiająca się struktura piór w kształcie małego krawatu nie powinna być brana pod uwagę. Pierś: Umiarkowanie szeroka, zaokrąglona, lekko uniesiona do góry. Grzebień mostka prosty i wyrazisty. Plecy: Proporcjonalnie wąskie, długie, spłaszczone, szersze w ramionach, opadające i zwężające się w kierunku ogona. Skrzydła: Długie, szerokie, przykrywające plecy, ramiona lekko wysunięte do przodu, luźno przylegające do tułowia, lotki zwarte i spoczywające na ogonie. Ogon: Długi, umiarkowanie zwarty, jest przedłużeniem ukośnie opadającej linii pleców. Nogi: Długie, mocne, lekko ugięte, widoczne skoki i podudzia, nieopierzone, kolor pazurków zgodny z kolorem dzioba. Upierzenie: Przylegające, sprężyste

RODZAJE KOLORÓW:
Czarny, czerwony, żółty, biały ,jasno i ciemnoniebieski z czarnymi pasami na skrzydłach, ciemnobrązowy, czerwono - płowy z czerwono - brązowymi pasami na skrzydłach, jasno – płowy z czekoladowymi pasami, żółto – płowe z żółtymi pasami na skrzydłach - wszystkie z pasem na ogonie. Biały z żółtymi pasami na skrzydłach i żółtym półksiężycem na piersi, biały z czerwonymi pasami i czerwonym półksiężycem na piersi.

KOLOR I RYSUNEK:
Jasnoniebieski z czarnymi pasami na skrzydłach ( gwarowo - głozy) i ciemnoniebieski z czarnymi pasami na skrzydłach (gw.- dębiaki), niebieski ciemny groch ( gw. - karpiate lub nakrapiane), czerwono - płowy z czerwono - brązowymi pasami na skrzydłach, żółto - płowy z żółtymi pasami na skrzydłach, jasno - płowy z czekoladowymi pasami na skrzydłach, ( gw. -burki) - wszystkie z pasem na ogonie.
Biały z żółtymi pasami na skrzydłach i żółtym półksiężycem na piersi (gw. - mączki), biały z czerwonymi pasami i czerwonym półksiężycem na piersi. ( gw. - kaliny białe). Jednolicie czarny, biały (gw. - białasy), żółty, czerwony (gw. - kalinowe), ciemnobrązowe ( gw.- buszowe). Jednobarwne białolote, białoogoniaste lub jednocześnie białolote - białoogoniaste.

DUŻE BŁĘDY:
Zbyt krótka lub nadmiernie szeroka głowa, wypukłe czoło. Czerwona, brązowa lub pomarańczowa tęczówka. Brew wielorzędowa, mięsista w kolorze czerwonym lub różowym. Krótka lub gruba szyja i „żyła” na podgardlu. Wąska pierś, plecy krótkie lub szerokie. Skrzydła małe, wąskie, noszone poniżej ogona, krzyżujące się lotki. Ogon szeroki, dotykający podłoża. Nogi niskie, opierzone skoki i palce. Duże odstępstwo od rysunku i barwy.
Grupa II Brodawczaki. Obrączka numer 9








Nierozłączki
(część 2)





nierozłączki Wydawałoby się, że nierozłączki, to ptaki dobrze nam wszystkim znane. Istotnie, pielęgnowane i rozmnażane są licznie przez amatorów niemal na całym świecie. Dowodem tego jest wiele odmian barwnych, jakie pojawiły się w hodowlach. Gdy jednak dokładniej przyjrzymy się rodzajowi Agapornis, który reprezentują, zorientujemy się, że gromadzi on dziewięć gatunków, a ptaki, które zwykle hodujemy, to przedstawiciele zaledwie trzech, a mianowicie: nierozłączki czerwonoczelne, czarnogłowe i rudogłowe. Pozostałe gatunki są rzadziej spotykane, a nierozłączki obrożne nieznane zupełnie.
Osiem gatunków zamieszkuje kontynent afrykański, tylko nierozłączki szarogłowe występują na Madagaskarze i na kilku pobliskich wysepkach. Wszystkie charakteryzują się ostrym, przenikliwym głosem, korpulentną sylwetką, mocnym dziobem i krótkim, zaokrąglonym ogonem. Dorastają do 13-17 cm długości. U nierozłączek siwogłowych, czerwonolicych i czarnoskrzydłych występuje wyraźny dymorfizm płciowy, u pozostałych jest niemal niedostrzegalny. Poza lęgami tworzą niewielkie stadka i przemieszczają się po terenie w poszukiwaniu pokarmu. Chętnie przebywają w koronach drzew, gdzie wśród gałęzi poruszają się niezwykle sprawnie. Niekiedy także zlatują na ziemię. Żywią się różnymi nasionami, owocami i młodymi pędami roślin.


Nierozłączka obrożna
Agapornis swindernianus (Kuhl, 1820).


Głowa, wierzch ciała i skrzydła samca ciemnozielone, spód ciała oliwkowo-żółtawy, gardło jaśniejsze. Na tylnej części szyi ciągnie się czarny, poprzeczny pasek, pod nim wokół całej szyi występuje pasek żółty z lekkim oliwkowym odcieniem. Dolna część pleców, u nasady ogona fioletowo-niebieska. Sterówki zielone, u nasady skrajnych występuje intensywnie pomarańczowa plama i czarny pasek przy końcu. Spód skrzydeł zielony, dziób szarawo-czarny, tęczówki żółte, nogi żółto-zielonkawe. Samica nie różni się ubarwieniem od samca. Osobniki młodociane ubarwione jak ptaki dorosłe z tą różnicą, że nie mają czarnego paska na szyi. W tym miejscu mogą występować pojedyncze, czarne piórka. Dzioby ich są jasnoszare, a tęczówki brązowe. Osiągają 13 cm długości.
Występują w zachodniej i środkowej Afryce gdzie tworzą dwa podgatunki. Podgatunek nominalny A.s.swindernianus żyje w Liberii i południowej Ghanie. Podgatunek A.s.zenkeri zamieszkuje Kamerun i Gabon, a także Zair po zachodnią Ugandę. Od formy nominalnej różni się tym, że pod czarnym paskiem na szyi, występuje pasek czerwono-brązowy.
Nierozłączki obrożne żyją w deszczowych, nizinnych lasach, chociaż w zachodniej Ugandzie spotykane także na wysokości 1 800 m n.p.m. Obserwacja ptaków jest utrudniona, ponieważ nieustannie przebywają w koronach drzew, a obecność ich stwierdzić można jedynie po odgłosach. Żywią się przede wszystkim nasionami fig, ale też innymi nasionami, owocami, owadami i ich larwami. Niekiedy zalatują na pola uprawne, zjadając nasiona zbóż, głównie proso i niedojrzałą kukurydzę. Gniazdują w gniazdach termitów nadrzewnych oraz w dziuplach drzew, do których samice znoszą duże ilości trawy i kory. Okres rozrodczy zaczyna się po porze deszczowej, kiedy jest dostateczna ilość pokarmu. W zniesieniu około 5 jaj, wysiadywanych przez samicę 23 dni. Młode karmione są przez rodziców 5 tygodni w gnieździe i kolejne 2 tygodnie poza gniazdem. Ze względu na niemal nieustanne przebywanie w koronach drzew, gatunek niezwykle trudny do złowienia i nigdy nie był sprowadzony do Europy i USA. Czyniono próby pielęgnacji tego gatunku w Zairze i Liberii. Ptaki jadły wyłącznie figi określonego gatunku, w określonym stadium dojrzałości. Kiedy zabrakło tego pokarmu padały w ciągu kilku dni.


Nierozłączka czarnogłowa Agapornis personatus


Nierozłączka rudogłowa Agapornis fischeri


Nierozłączka krasnogłowa Agapornis lilianae


Nierozłączka czarnolica Agapornis nigrigensis


Andrzej Jarosz








Róża pustyni



róża pustyni Ta niewielka egzotyczna roślina Adenium obesum wyróżnia się "spuchniętą" powykręcaną łodygą co nadaje jej bardzo niecodzienny wygląd. Ma ona śliczne mięsiste listki o głębokiej, zielonej barwie z połyskiem. Kwiaty są chyba najpiękniejszą częścią rośliny - są duże (około 5 cm) i wyglądem przypominają kolorowe trąbki.


Róża pustyni to sukulent pochodzący z Afryki. Jest długowieczna, rośnie nawet kilkaset lat. Występuje od Sudanu, Kenii na zachód do Senegalu i na południe do Mozambiku i Suazi. Spotkać ją można także w Jemenie, na południowo-zachodnim krańcu Półwyspu Arabskiego. Długie okresy suszy i ostre słońce powodują że ziemia wysycha tam bardzo szybko. Róża pustyni przystosowała się do takich warunków. Zgrubiała łodyga i korzeń (kaudeks) służą jej za magazyn wody i substancji odżywczych.
Roślina zawiera trujący sok mleczny, używany we wschodniej Afryce do przygotowywania zatrutych strzał. Należy o tym pamiętać hodując roślinę w domu. Dla bezpieczeństwa ustawiamy ją w miejscu niedostępnym dla dzieci i zwierząt.


Wysiewanie
(...)

Uprawa
(...)

Paweł Garski
WWW.drosera.pl











Ocean w mieszkaniu

akwarium Każdy, komu choć raz będzie dane nurkować w wodach tropikalnych mórz i oceanów na zawsze zapamięta urzekający widok jakim jest tętniąca setkami form życia rafa koralowa. Nie trzeba zresztą widzieć jej na własne oczy - wystarczy obejrzeć film przyrodniczy na jej temat.


Rzeczywiście, bogactwo zamieszkujących ją zwierząt jest tak ogromne, że porównać je można chyba tylko z tropikalną amazońską dżunglą. Wycinek tego niezwykłego podwodnego świata podświadomie chciałoby się przenieść do naszego mieszkania i rozkoszować do woli jego widokiem zwłaszcza w czasie słoty i niepogody. Marzenie to jest możliwe do spełnienia i to nawet łatwiej niż mogłoby się to wydawać.
Jeszcze kilka lat temu akwarystyka morska była drogim, elitarnym hobby zarezerwowanym dla wąskiego grona posiadaczy dobrze wypchanych portfeli. Na szczęście, dzięki wzrastającemu zainteresowaniu oraz postępowi technicznemu jaki się ostatnio dokonuje, jest to już przeszłość. Obecnie założenie słonowodnego zbiornika, choć nadal nieco droższe niż klasycznego akwarium słodkowodnego, nie wykracza już poza możliwości przeciętnego zjadacza chleba i stało się osiągalne nawet dla średnio zarabiających miłośników akwarystyki. Gorzej bywa, niestety, z fachową wiedzą na ten temat, zaś akwarystyka morska wymaga zdobycia zasobu niezbędnych wiadomości z zakresu zakładania i pielęgnacji zbiornika. Poniżej w telegraficznym skrócie postaramy się przedstawić najważniejsze z nich mając nadzieję, że zachęcimy w ten sposób Szanownych Czytelników do zainteresowania się tym pięknym i mądrym hobby. Zanim podejmiemy decyzję o założeniu akwarium morskiego należy dokładnie zastanowić się, jakie zwierzęta chcielibyśmy w nim hodować. Standardowo zakładane zbiorniki słonowodne najprościej podzielić można na dwie grupy: rafowe oraz typu „fish-only”.


Akwarium rafowe


akwarium Ogromną większość akwariów morskich zakładanych w naszym kraju stanowią właśnie zbiorniki rafowe, a więc imitujące naturalną rafę koralową wraz z całym bogactwem zamieszkujących ją stworzeń. Rzeczywiście, akwaria takie są najbardziej dekoracyjne, ale też trudniejsze oraz znacznie bardziej kosztowne zarówno w zakładaniu jak i utrzymaniu. Do założenia takiego akwarium potrzebny będzie zbiornik najlepiej o pojemności min. 200l (oczywiście można założyć mniejsze akwarium, nawet kilkulitrowe - tzw. "nano-reef" - ale będzie ono znacznie trudniejsze w utrzymaniu i jest zdecydowanie niewskazane dla osób początkujących). Można wykorzystać do tego standardowy zbiornik dostępny w handlu (nie różni się znacząco sposobem wykonania od słodkowodnego) lub zamówić go na miarę. W tym ostatnim przypadku najlepiej, jeśli będzie on nieco szerszy i niższy od klasycznego co ułatwi jego późniejsze utrzymanie (w przypadku akwarium 200l dobre proporcje to np: długość 100 cm x szerokość 50 cm x wysokość 40 cm). Warto też wykonać go z odrobinę grubszego szkła (np. 10-12 mm) aby uniknąć konieczności stosowania szpecących wzmocnień w postaci pasków szklanych przyklejanych wzdłuż górnej krawędzi szyby. Zbiornik taki można ustawić na mocnym meblu, ale parująca woda morska i osadzająca się dookoła sól szybko doprowadzi do jego zniszczenia. Dlatego najlepszym wyjściem będzie skonstruowanie mocnego ramowego stelażu z aluminium lub stali kwasoodpornej i obudowanie go płytami meblowymi tak, aby współgrał z wystrojem naszego mieszkania.


(…)


dr wet. Joanna Zarzyńska
Katedra Higieny Żywności i Ochrony Zdrowia Publicznego SGGW
dr inż. Paweł Zarzyński




Fotografie zostały wykonane w warszawskiej hodowli i salonie akwarystyki morskiej ACROPORA (CHU "LAND" paw. 172, przy metro Służew), WWW.acropora.pl









Wiosenne porządki w oczku wodnym

Początek wiosny to gorący okres dla właścicieli ogrodów. Sieją, rozsadzają, przesadzają, przycinają...jednym słowem pomagają ogrodom obudzić się z zimowego snu. Szczególnym elementem ogrodu są oczka wodne, którym wiosną należy poświęcić wiele uwagi. Oczko wodne niejednokrotnie jest sercem ogrodu, centralnym punktem, który wprowadza szczególną atmosferę i wokół którego skupia się ogrodowe życie... pod jednym warunkiem, gdy oczko jest dobrze utrzymane.


Koniec zimy


oczko wodne Jeżeli ryby zimowały w oczku wodnym, a temperatura wody nie osiągnie 10oC, porządki ograniczamy do strefy wokół oczka. Z tym, iż koniecznie po ustąpieniu lodu należy sprawdzić czy wszystkie zwierzęta przeżyły okres zimy. Jeżeli nie, trzeba usunąć ich ciała, by rozkładając się nie zanieczyściły wody. W tym roku, ze względu na bardzo łagodną zimę, nie powinno być tego typu problemów. Obcinamy również zeschnięte pędy roślin wokół oczka i dokonujemy niezbędnych prac ogrodniczych. W tym momencie możemy również usunąć zeschłe łodygi roślin rosnących w strefie brzegowej (pałki itp.). Powstrzymanie się od prac przy niskich temperaturach pozwoli zimującym w stawku rybom łagodnie obudzić się z zimowego letargu. Pamiętajmy, że jest to bardzo trudny okres dla ryb. Podczas zimy nie jadły, korzystając jedynie ze swoich zapasów tłuszczu. Są osłabione, podatne na wszelkie patogeny. Właśnie w okresie wiosennym ryby trzymane w oczkach wodnych najczęściej chorują. Trzeba je obserwować i w razie konieczności zastosować odpowiedni preparat leczniczy. Najlepiej, gdybyśmy mogli ryby odłowić i poddać je leczeniu w akwarium lub innym pojemniku. Nie zawsze jest to jednak możliwe.
Gdy temperatura wody osiągnie 15oC możemy rozpocząć karmienie ryb i bardziej gruntowne porządki już w obrębie oczka. Przede wszystkim usuwamy zalegające na dnie osady, liście itp. Można do tego użyć specjalnych odmulaczy lub odkurzaczy do oczek wodnych i pomp do brudnej wody. Warto też podmienić ok. 30% wody na świeżą. Jest to również odpowiedni okres na przesadzanie roślin do większych pojemników. Takie prace czekają nas, gdy zimowanie oczka zakończyło się pomyślnie. Może się jednak zdarzyć, że zimujące zwierzęta nie przeżyją, woda będzie silnie zanieczyszczone, a nasze oczko będzie przypominać cuchnące bagno. Wówczas konieczna jest wymiana całej wody i gruntowne czyszczenia. W trakcie tych prac należy przeanalizować jakie czynniki złożyły się na taki stan rzeczy. Nieco inaczej wygląda sytuacja z dużymi oczkami, czy raczej małymi stawami. Tu odmulanie często nie jest możliwe z technicznego punktu widzenia i tak na prawdę nie ma też większego znaczenia dla stawu. Jest to na tyle duży zbiornik, że doskonale sobie radzi z zalegającymi osadami. Sprawdza się tu znana akwarystom zasada, że duży zbiornik znacznie łatwiej pielęgnować, ponieważ łatwiej utrzymać w nim równowagę biologiczną.


Zielone potwory atakują

(...)


Skąd się biorą glony

(...)


Racjonalne żywienie ryb

(...)





dr inż. Aleksandra Kwaśniak

WWW.tropical.com.pl
WWW.wta.org.pl












Powrót do archiwum

Strona główna





Wydawnictwo Fauna&Flora Adres: 45-061 Opole ul. Katowicka 55. Tel. 77/402-54-32. Tel./fax: 77/402-54-31. e-mail:redakcja@faunaflora.com.pl
Redakcja gazety: zespół. Redaktor naczelny: Marek Orel, te. +48 608 527 988. Redaktor techniczny: Janusz Wach, tel. +48 606 930 559. Korekta: Iwona Stefaniak.